29 lipca 2015

Z wizytą w zatoce Ha Long

Na północy Wietnamu, w Zatoce Tonkińskiej, znajduje się Zatoka Ha Long zajmująca obszar około 1500 kilometrów kwadratowych. Dostanie się do niej nie powinno stanowić poważniejszego problemu, mamy bowiem do czynienia z miejscem położonym w odległości trzech godzin samochodowej jazdy z Hanoi. Krajobraz zatoki musi zachwycać, składają się bowiem na niego tysiące skał wapiennych, dla których charakterystyczne jest to, że wystają z morza osiągając wysokość nawet kilkuset metrów. Urokliwe są również większe i mniejsze wyspy, w zdecydowanej większości niezamieszkane przez ludzi.

O dużym znaczeniu zatoki najlepiej świadczy zresztą to, że w roku 1994 dokonano jej wpisu na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Sama nazwa zatoki może wydawać się dość enigmatyczna, w wolnym tłumaczeniu oznacza bowiem „zatokę zanurzającego się smoka”. Nic w tym dziwnego, skoro legenda mówiła, że to właśnie żyjący w górach, w pobliżu morza smok jest odpowiedzialny za założenie zatoki. Pewnego razu biegł on do brzegu, a jego ogon żłobił ogromne bruzdy. Gdy smok w końcu zanurzył się w wodzie, poziom morza znacząco się podniósł i bruzdy zostały zalane przez wodę, aby pozostać w takim stanie już na zawsze. Przyglądając się zatoce nie sposób zresztą podejmować polemiki z osobami przekonującymi, że to właśnie natura jest najlepszym architektem. Zachwycają tu przecież nie tylko wyspy, ale również groty i jaskinie. Same wyspy zresztą również charakteryzuje różnorodność. Na innych możemy znaleźć jedynie surowe skały, na innych jednak zadomowiła się bujna roślinność. Jeśli zdecydujemy się na odwiedzenie którejś z grot i jaskiń, również nie będziemy mieli powodów do niezadowolenia, zachwycają w nich bowiem nie tylko stalaktyty, ale i stalagmity. Zachwyt budzą również przejścia pomiędzy skałami. Za ich powstanie odpowiada sama natura, a jednak przejścia są zdumiewająco regularne. Poznanie zatoki nie powinno być problemem między innymi dlatego, że jest to miejsce, w którym dba się o turystów. Niemal każde biuro podróży w Hanoi jest nam w stanie zaproponować wycieczki do zatoki Ha Long i tylko od nas zależy, jak długo będą one trwać. Najczęściej zaczynają się one w Bai Chay będącej najsłynniejszą chyba plażą na zatoce, w planie są przy tym noclegi mające miejsce zarówno w klimatycznych łodziach, jak i na urokliwej wyspie Cat Ba. Ciekawym, a jednocześnie bardzo wygodnym rozwiązaniem, okazują się indywidualne wycieczki kajakowe, nie można bowiem nie docenić tego, że wiele wysp słynie z miniaturowych i wyjątkowo urokliwych plaż, które nie są dostępne dla dużych łodzi. Oczywiście, nie jest to podróż dla każdego, wyprawa kajakiem wymaga bowiem znakomitej orientacji w terenie, której brak może zostać zrekompensowany jedynie obecnością doświadczonego przewodnika. Zawsze można też liczyć na pomoc rybaków i mieszkańców pobliskich wiosek, choć należy liczyć się z tym, że nieznajomość języka może być poważnym ograniczeniem.

Zatoka Ha Long wygląda znakomicie w każdych warunkach, jeśli jednak jesteśmy zwolennikami słońca, najlepszym momentem na jej odwiedzenie wydaje się wietnamska jesień. Jest ona ciepła i sucha, za najlepsze miesiące na wizytę w zatoce uważa się więc październik oraz listopad. Najlepiej pomyśleć o wizycie na wyspie Cat Ba będącej największą wyspą zatoki. Ma ona blisko 12 tysięcy stałych mieszkańców, których źródłem utrzymania jest nie tylko obsługa ruchu turystycznego, ale także połów ryb i hodowla ostryg. Ciekawym miejscem jest port o tej samej nazwie, na którym dominują hotele, restauracje i inne obiekty turystyczne. Wyspa może pochwalić się też kilkoma małymi, urokliwymi plażami, które są zazwyczaj szczelnie oblegane przez turystów.